Przybytek Dawida i Miejsce Najświętsze a Nowe Przymierze

Mowa o odbudowaniu Przybytku Dawida bądź o znalezieniu się w miejscu Najświętszym jest czymś co przeminęło wraz z przyjściem Jezusa i wylaniem Ducha Św. Podobnie jest z teologią i z powstałą w kościołach tzw. "szóstą służbą" uwielbieniem. "Liderzy uwielbienia" (biblia o takich nie mówi w NT) uważają, że są odpowiedzialni za ściąganie Bożej obecności czy chwały. Jak można ściągnąć Bożą obecność skoro Ona w nas mieszka? Wszystkie tego typu rzeczy były właściwe w Starym Przymierzu (Testamencie), gdzie ludzie nie mieli Ducha Św. Teraz to my jesteśmy Jego świątynią (I Kor. 3,16; I Kor. 6,19). On nie przychodzi i nie odchodzi - działa w nas niczym perpetuum mobile :) Jezus pojednał nas z Ojcem. Nie musimy przychodzić przed ołtarz i robić tych wszystkich rzeczy, Bóg szuka czcicieli w duchu i w prawdzie (Jn 4,23), dlatego nasze codzienne życie powinno być uwielbieniem Boga. Myśląc inaczej dajemy dostęp diabłu. Jest tak ponieważ nie wierzymy i nie rozumiemy tego, że Jezus już wszystko dokonał.

Bóg jest już w nas, nasze modlitwy nie muszą unosić się do nieba, aby były wysłuchane, gdyż jesteśmy jedno z Jezusem (Jn 17,21) i to jest cudowna nowina!